,,Czy warto robić kolejne sesje?”

27 czerwca, 2022

Bardzo często otrzymuję to pytanie jako ktoś kto doświadczył hipnozy regresyjnej będąc po stronie klienta, po stronie medium i osoby, która sama sobie robi uwolnienia i sama się w tym temacie rozwija. To czego doświadczyłam i ile dla siebie zrobiłam jest nie do opowiedzenia.

Po pierwszej sesji sobie myślałam, że na reszcie znalazłam super rozwiązanie i pewnie trzy sesje hipnozy regresyjnej mi wystarczą i w tym pomogę jeszcze mojemu Bliżniaczemu Płomieniowi i cała negatywność zniknie.

Niestety tak się nie stało i okazało się to dopiero początkiem podróży. Prawda jest taka, że wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdujemy i co na ile chcemy dla siebie zrobić. Co na ile chcemy uwolnić i co chcemy zmienić w swoim życiu i w sobie.

Myślę, że warto szukać informacji jak ten wszechświat działa i co można sobie uwalniać. Warto zawsze z kimś o tym porozmawiać i posłuchać sobie różnych sesji hipnozy regresyjnej. Wejść w temat i się mu przyjrzeć.

***

Jak zaczęłam swoją podróż to im dalej idę, okazuje się, że pojawia się tyle warstw i tematów do oczyszczenia, że ilość tego jest nieprawdopodobna. U mnie sytuacja jest wyjątkowa, bo pracuję nad dwiema osobami, bo jestem połączona z moim Bliżniaczym Płomieniem i razem na planie duchowym wspieramy się w oczyszczaniu i informowaniu siebie co mamy jeszcze do zrobienia 😉

Sesje hipnozy regresyjnej zaleca się co pół roku i co pół roku się sprawdzać, żeby procesy na spokojnie się zmanifestowały. Jeśli ktoś chce się systematycznie oczyszczać i podnosić jakość swojego życia i nic strasznego się nie dzieje, może sobie to robić na spokojnie.

U mnie sytuacja była inna i pierwsze sesje robiłam co miesiąc, potem kolejne co tydzień, a teraz wglądy dla siebie robię prawie codziennie. Wszystko zależy od osoby i jej sytuacji, a tak poza tym to niestety w moim odczuciu nikt tutaj na Ziemię nie schodzi wolny.

To jak jesteśmy programowani, jakie filtry mamy i podpięcia, klątwy, pakty, połączenia energetyczne z innymi osobami z poprzednich wcieleń i tego życia… można by wiele wymieniać i wiem to ze swojego doświadczenia.

***

Mówi się, że wszyscy jesteśmy połączeni. Powiedzmy, że aktualnie odkrywam inną stronę tego powiedzenia 😉 Mało kto się tak oczyszcza jak ja i jestem wdzięczna za połączenie z moją duszą, że mi w tym pomaga, i że dusza mojego Bliżniaczego Płomienia cały czas mnie wspiera. Moim celem jest wolność na wszystkich poziomach i zrzucenie wszystkich iluzji.

To jest moje ostatnie wcielenie tutaj na Ziemi i wspaniale jest tutaj doświadczać jak idą takie uwolnienia i taki progres 😉 Czy warto robić kolejne sesje? Dla duszy to jest jak oddychanie 😉 To zawsze jest Wasz wybór i tylko Wy tak naprawdę możecie dać sobie wolność! Cudowności w kolejnym miesiącu 😉

***

Udostępnij
© Magia Hipnozy 2022
closearrow-circle-o-downbars